Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

30 listopada 2011r.

„Łupinka jabłka za mnie spada,
oglądam się, literka A...
 Andrzeja wróżba przepowiada?
Czy też Adama los mi da?”

Tego dnia do naszej biblioteki przybywały tłumy. Każdy mógł wywróżyć sobie przyszłość obracając koło fortuny bądź losując swój horoskop. Śmiechu było co nie miara. Niektórzy świetnie się przy tym bawili, niektórzy wróżby traktowali całkiem na serio. A my życzymy, by los przyniósł to, co najlepsze.