Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Przepis na ... burzę!

„Już zakryły się całkiem niebiosa i ziemia,
Noc je z burzą od nocy czarniejszą zaciemia.
Czasem widnokrąg pęka od końca do końca,
I anioł burzy na kształt niezmiernego słońca
Rozświeci twarz, i znowu, okryty całunem,
Uciekł w niebo i drzwi chmur zatrzasnął piorunem.”

Tak, dokładnie. To opis burzy nad Soplicowem ze stron „Pana Tadeusza” wzięty.

A my (zgodnie z przepisem!) odtworzyliśmy wszystko… w probówce. I mamy jeden wniosek: nasz wieszcz(u) - Adam Mickiewicz, oprócz literackiego, miał też chemiczne zacięcie! Uśmiech

Autor: E. Szczerba

Galeria